fbpx
Constance

Constance

🇭🇰 Hong Kong
Historie Slowly

Oryginalnie napisane w języku angielskim, przetłumaczone przez OpenAI.

Jako introwertyk zawsze wolałam tradycyjne sposoby komunikacji. Od najmłodszych lat pisałam listy do moich przyjaciół, aby utrzymać z nimi kontakt. Nawiązałam też korespondencję z osobami z mojego uniwersytetu i z internetu. Zawsze czułam się bardziej komfortowo, wyrażając siebie na piśmie.

W lutym 2017 roku pobrałam Slowly po przeczytaniu artykułu na jego temat. W tamtym czasie miałam złamane serce i pragnęłam nowych przyjaźni. Chciałam także kogoś, kto mnie wysłucha i podzieli się swoimi przemyśleniami. Nie przepadałam za ideą aplikacji randkowych – wydawały mi się zbyt celowe i natychmiastowe. Ludzie przesuwają, wybierają, chwilę rozmawiają, oglądają zdjęcia, oceniają, czy są zainteresowani, a potem przechodzą do kolejnej osoby. To nie było to, czego szukałam w przyjaźni i relacjach. Pragnęłam głębokiego połączenia dusz, a nie wybierania przyjaciół czy partnerów na podstawie wyglądu lub kryteriów – jakby się wybierało jabłko na straganie.

Niedługo po pobraniu aplikacji otrzymałam krótki i słodki list. Napisano w nim (po kantońsku): „Jestem osobą, która nie potrafi dobrze się wyrażać, ale chciałbym lepiej cię poznać i nauczyć się lepiej wyrażać siebie.” Osoba podpisała się jako „Ktoś z sercem”. Poczułam, że to ktoś szczery, więc odpowiedziałam z ciepłem.

Szybko nawiązaliśmy nić porozumienia (jako przyjaciele) i staliśmy się bliskimi pen pals. Dla niego byłam pierwszym przyjacielem korespondencyjnym w życiu. Nigdy wcześniej nie otworzył się całkowicie przed żadną osobą, ale czuł, że może dzielić się ze mną swoimi myślami bez oporów. Dla mnie był to ktoś, kto naprawdę chciał mnie poznać i zrozumieć. Miał cierpliwość, by czytać moje długie listy pełne przemyśleń i refleksji. Interesował się też muzyką i książkami, które czytałam. Oboje bardzo ceniliśmy tę przyjaźń. To do niego napisałam jako pierwszego, gdy doświadczyłam napaści. On także był przy mnie (swoimi słowami) w czasie rodzinnych traum, które przeżywałam w tamtym roku.

Po roku zdecydowaliśmy się spotkać, ponieważ oboje interesowaliśmy się filmami. Rozmawialiśmy o tym, jak trudno znaleźć kogoś do wspólnego oglądania horrorów. Początkowo nie było między nami nic romantycznego. Ale powoli, kiedy się spotkaliśmy i porozmawialiśmy twarzą w twarz, zaczęliśmy czuć między sobą chemię.

Reszta to już historia. Niedługo potem zaczęliśmy się spotykać i staliśmy się dla siebie pierwszą miłością. Teraz, po 7,5 roku, bierzemy ślub pod koniec tego roku.

Nigdy nie marzyłam o tym, że poznam miłość mojego życia na Slowly. Często myślę o tym, jak magiczne to jest, że osoba, która wysłała mi pierwszy list na Slowly, jest teraz tą, z którą tworzę nasze wspólne życie.

Chcemy podziękować Slowly za umożliwienie tylu pięknych relacji. Gdyby nie wy, nigdy byśmy się nie spotkali. Życzymy wszystkiego najlepszego i mamy nadzieję, że każdy znajdzie miłość swojego życia.

© 2026 Slowly Communications Ltd.    
Warunki użytkowania     Polityka prywatności     Pliki cookie