ひらがなみなみ

ひらがなみなみ

🇯🇵 Japonia
Historie Slowly

Oryginalnie napisane w języku angielskim, przetłumaczone przez OpenAI.

Filiżanka śniąca o herbacie z czarnej fasoli

​Wszystko zaczęło się od listu otwartego.

​Poznałam mężczyznę mieszkającego na Ukrainie (którego tutaj pieszczotliwie nazywam „Ponym” ze względu na jego miłość do jabłek). Jego styl pisania był tak pełen humoru, że często rozśmieszał mnie do łez, pozwalając zapomnieć o dzielącym nas dystansie.

​Pony cieszy się codziennością, nawet będąc na łasce swoich dwóch ukochanych kotów. Jest artystyczną duszą – kocha herbatę, robi piękne zdjęcia, uwielbia filmy, muzykę i wszechświat. Kilkakrotnie dzielił się ze mną swoimi autorskimi kompozycjami. Szczególnie pierwsza melodia, którą dla mnie zagrał, przekroczyła barierę językową, poruszając moją duszę i doprowadzając mnie do łez.
​Słysząc mój niski głos – co do którego zawsze miałam kompleksy – powiedział mi: „Brzmi jak ciepły jazz albo spokojna noc. Pasuje do Ciebie idealnie”.

​Innym razem, gdy wyrażałam niepokój związany z dużym prawdopodobieństwem silnego trzęsienia ziemi w Japonii, podarował mi cyfrowy znaczek z łapaczem snów i powiedział: „Przesyłam Ci łapacz snów. Zazwyczaj łapie on złe sny, ale temu nadałem specjalną misję. Poprosiłem go, aby łapał nie tylko koszmary, ale także wszelkie »drżenia ziemi«. Więc jeśli grunt kiedykolwiek postanowi zadrżeć, niech ta sieć przechwyci wszystkie wibracje i strzeże Twojego spokoju”. Do dziś pielęgnuję jego słowa i ten znaczek jako mój szczęśliwy amulet.

Znaczek na zdjęciu jest tym cyfrowym, który mi przysłał; wydrukowałam go, aby zachować go jako osobisty amulet na szczęście

​Patrząc wstecz, pamiętam, jak na samym początku naszej korespondencji zapytał mnie o moją ulubioną herbatę. Powiedziałam mu, że to herbata z czarnej fasoli. Widząc zdjęcie swojego ulubionego kubka, zauważył: „Teraz ten kubek śni o tym, by nalano do niego herbaty z czarnej fasoli”. Właśnie parę dni temu udało nam się w końcu spełnić to marzenie.

​Teraz dzielimy nowe marzenie: by pewnego dnia spotkać się osobiście, pograć w jego ulubione gry planszowe, napić się razem herbaty, zaśpiewać jego piosenki i przedstawić go mojej ukochanej rodzinie. Złożyliśmy sobie też kilka małych obietnic na przyszłość: wyślę mu zdjęcia kwitnącej wiśni, gdy nadejdzie wiosna, i przyrządzę jego ulubioną sałatkę grecką, gdy zawita lato.

​Nawet w trudnych okolicznościach on nadal tworzy humor i wspaniałą muzykę. Wewnątrz niego czuję „niebieski płomień” – cichy, a jednak płonący z wielką siłą. I teraz czuję, że ten sam płomień zapłonął w moim własnym sercu. To światło dodaje mi otuchy i sprawia, że moja codzienność staje się jaśniejsza i cieplejsza.

Tak jak jego głos pokonał ocean, by do mnie dotrzeć, tak i narysowana przeze mnie ilustracja przebyła morze do niego. Cyfrowy znaczek, który podarował mi przez ekran, pozostaje przy mnie jako cenny amulet. A zdjęcie kubka, który w końcu doczekał się spełnienia swojego marzenia, stało się symbolem głębokiej więzi, którą dzielimy ponad wodami. Chciałabym się tym wszystkim z Państwem podzielić.

​Głęboko wierzę, że poprzez głębokie porozumienie z kimś ponad granicami, możemy uczynić tę planetę bardziej kochającym i wspaniałym miejscem. Mam nadzieję, że Ty, który to czytasz, również znajdziesz swojego wspaniałego korespondencyjnego przyjaciela.

Dzięki Slowly znalazłam przyjaciela, który jest jak rodzina. Chciałabym wyrazić moją serdeczną wdzięczność zespołowi Slowly za stworzenie miejsca dla tego wspaniałego spotkania. Bardzo Wam dziękuję.

© 2026 Slowly Communications Ltd.    
Warunki użytkowania     Polityka prywatności     Pliki cookie