Oryginalnie napisane w języku angielskim, przetłumaczone przez OpenAI.
Po raz pierwszy usłyszałem o Slowly zupełnym przypadkiem. Natknąłem się na wątek, w którym ludzie dzielili się swoimi ulubionymi aplikacjami, i ktoś wspomniał właśnie o niej. Postanowiłem ją pobrać, choć tak naprawdę nie wiedziałem jeszcze, czym jest ani jak działa.
Na początku wszystko wydawało mi się trochę dziwne. Prawie nie dostawałem żadnych listów, a większość tych, które sam wysyłałem, nigdy nie doczekała się odpowiedzi. Szczerze mówiąc, wydawało mi się, że nie warto poświęcać temu czasu. Ale coś podpowiadało mi, żeby dać tej aplikacji jeszcze jedną szansę.
Wtedy zacząłem rozmawiać z ludźmi pochodzącymi z zupełnie różnych środowisk, kultur i mającymi bardzo różne osobowości. Szybko stało się to fascynujące. Wciągnęło mnie również kolekcjonowanie znaczków, ponieważ każdy z nich dodaje kolejny poziom znaczenia do wysyłanego przeze mnie listu. (Naprawdę mam nadzieję, że kiedyś będę miał okazję zaprojektować kilka własnych i zaproponować je zespołowi Slowly. Bardzo podoba mi się pomysł zestawu znaczków stworzonego przez społeczność Slowly.)
Mniej więcej w tym samym czasie nawiązałem wyjątkową więź z kimś z Węgier. Naprawdę czułem, jakbyśmy byli sobie przeznaczeni właśnie po to, żeby wymieniać się listami. Byliśmy niemal swoimi odbiciami, a każdy kolejny list przynosił nowe myśli, emocje i perspektywy. Właśnie wtedy naprawdę zrozumiałem siłę tej platformy i to, jakiego rodzaju doświadczenia potrafi ona po cichu wprowadzić do czyjegoś życia.
Później, z czystej ciekawości, odpisałem korespondencyjnemu znajomemu z Zimbabwe. Okazał się najbardziej spontanicznym i wspaniałym przyjacielem korespondencyjnym, jakiego mógłbym sobie wymarzyć, i kimś, z kim chciałbym pozostać w kontakcie przez bardzo długi czas.
Sprawia, że wierzę w człowieczeństwo, empatię i dobroć. W prawdziwym życiu nie miałem zbyt wielu okazji, żeby spotkać osoby będące prawdziwymi „promykami słońca”, dlatego ta relacja stała się dla mnie czymś całkowicie nowym i niezwykle ważnym. Naprawdę bardzo ją cenię. Dla mnie jesteśmy jak duet złożony z księżyca i słońca.
/)/) (\(\
{ . .} {. . }
0/> 🍵🫖<\3
Najbardziej lubię w Slowly to, że daje możliwość poznania ludzi, których w codziennym życiu niemal na pewno nigdy byśmy nie spotkali. Ludzi, którzy nas inspirują i przypominają, że istnieją niezliczone sposoby myślenia, odczuwania, życia i budowania więzi z innymi. To właśnie jest prawdziwa siła tej społeczności: zdolność poszerzania perspektyw i wzajemnego inspirowania się podczas drogi, która – jeśli mamy być szczerzy – czasami potrafi być naprawdę wyczerpująca.
Jestem przekonany, że jeśli ludzi podobnych do mnie nie ma w moim kraju, to z pewnością są gdzieś tam, cicho ukryci na tej pozornie małej planecie, która w jakiś sposób nadal wydaje się tak ogromna i pełna nieznanego.
Z wdzięcznością,
V.
