Historie Slowly
Znajomości korespondencyjne, które można znaleźć tylko w Slowly
Slowly zmieniło sposób, w jaki piszę, myślę, a nawet obserwuję samego siebie. Z czasem zacząłem dostrzegać pewne wzorce …
Nie czuję się już obcy wobec świata — czuję, że jestem częścią globalnej społeczności życzliwych dusz.
Chciałem czegoś wolniejszego, czegoś bardziej szczerego i czegoś, co pomogłoby mi lepiej nawiązywać kontakt z innymi ludźmi.
Nie chodziło tylko o ponowne połączenie się z innymi, ale o ponowne odkrycie własnej wytrzymałości i radości z otwierania się na niespodziewane dary przyjaźni.
Chociaż nadal zmagam się ze znalezieniem mojego prawdziwego „ja”, przynajmniej zdobyłem/am po drodze kilku dobrych przyjaciół!
Stopniowo zauważyłam, że nie tylko poznaję nowe kultury, ale też poznaję siebie na nowo.
Pisząc do kogoś innego, zaczynamy spotykać samych siebie wyraźniej — nie jako osoby, którymi myślimy, że powinniśmy być, ale jako ci, którymi naprawdę jesteśmy.
Jestem pewien, że z czasem, gdy poczuję się bardziej komfortowo z tym procesem, będę gotowy, aby poszerzyć swoje kręgi.
Cnoty samoakceptacji nie ograniczają się już do wiary w siebie, ale obejmują także zrozumienie, że każda niepewność w moich fazach zaburzenia dwubiegunowego była warta opowiedzenia.
Every stranger has their own story, and it only takes a single letter to form a meaningful bond that transcends borders.
It's truly delightful to find oneself in this app, whereupon I've come to a profound realization...
Her letters made me think about lots of the stuff that I had taken for granted in the world, and she and I held several of the same moral values.