Historie Slowly
Znajomości korespondencyjne, które można znaleźć tylko w Slowly
Kiedy po raz pierwszy dołączyłem do Slowly, moim celem było poznanie kilku przyjaciół, ale po drodze udało mi się również poprawić mój niemiecki.
Zawsze dziękuję każdemu, kto naprawdę poświęca czas, by odpisać – nawet nie wiesz, jak bardzo te słowa potrafią podnieść na duchu twojego przyjaciela od korespondencji!
Niezależnie od tego, co dzieje się w moim życiu, mogę po prostu do niej napisać; to tak relaksujące uczucie, że trudno to opisać.
Wszystko zaczęło się od listu... Ale ten list był tylko początkiem.
Uwielbiałam odkrywać, co do mnie napisała, uwielbiałam jej słowa i sposób, w jaki mówiła mi „do zobaczenia”, wysyłając mi przytulenia...
Razem z nim próbowałam rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałam, słuchałam piosenek, których nigdy wcześniej nie słyszałam, i odkryłam kraj, którego nie znałam.
Poznałem kogoś ze Stanów Zjednoczonych — teraz mojego drogiego przyjaciela od ponad dwóch lat. To piękna dusza, autentyczna bez wysiłku, i nauczył mnie na nowo wierzyć w siebie.
W końcu, w tych chwilach, które trwały jak całe życie, stanęła przede mną, przytuliłem ją i wręczyłem list.
Akceptuje mnie takim, jakim jestem. Ratował mnie raz za razem, wyciągając mnie z najciemniejszych dolin.
Stopniowo zauważyłam, że nie tylko poznaję nowe kultury, ale też poznaję siebie na nowo.
Czas minął tak szybko, że czuję się, jakbym znów była w tamtym momencie, kiedy po raz pierwszy się zobaczyłyśmy i przytuliłyśmy. Przytuliłyśmy się i zapłakałyśmy.
Ci dwaj ludzie prawdopodobnie nigdy się nie spotkają, ale w mojej głowie ich słowa stoją obok siebie jak podpórki do książek, podtrzymujące rozdział mojego życia.