Historie Slowly
Znajomości korespondencyjne, które można znaleźć tylko w Slowly
Dla mnie Slowly to nie gra, ale miejsce, w którym w końcu mogę być tym, kim jestem …
Wewnątrz niego czuję „niebieski płomień” – cichy, a jednak płonący z wielką siłą. I teraz czuję, że ten sam płomień zapłonął w moim własnym sercu.
Slowly zmieniło sposób, w jaki piszę, myślę, a nawet obserwuję samego siebie. Z czasem zacząłem dostrzegać pewne wzorce …
Jeśli jest ktoś, kto waha się, czy odpowiedzieć na list, czy nie, zrób to, bo może to zmienić twoje życie.
Nie czuję się już obcy wobec świata — czuję, że jestem częścią globalnej społeczności życzliwych dusz.
Razem przeszliśmy przez nieznane i wyszliśmy z drugiej strony, trzymając się za ręce.
Myślałem, że nasza więź została utracona, ale to uświadomiło mi, że każda decyzja, jaką podjąłem, prowadziła mnie z powrotem do niej.
Chciałem czegoś wolniejszego, czegoś bardziej szczerego i czegoś, co pomogłoby mi lepiej nawiązywać kontakt z innymi ludźmi.
Chociaż żadne z nas w to nie wierzy, jesteśmy bratnimi duszami.
Odbyliśmy dziesiątki rozmów wideo, ale zobaczenie go na żywo po raz pierwszy było czymś zupełnie innym. Jakby mój telefon nie mógł pomieścić jego pełnej wersji.
I tak oto moje „szalone” marzenie się spełniło! Spędziliśmy razem dwa dni mojej podróży. Dzięki jej towarzystwu, doświadczyłem innej Japonii i miałem głębsze interakcje z lokalną osobą.
Nie chodziło tylko o ponowne połączenie się z innymi, ale o ponowne odkrycie własnej wytrzymałości i radości z otwierania się na niespodziewane dary przyjaźni.